To była jedna z tych nocy które zapamiętam do końca życia....
Stałem na środku pola krzyczałem robiąc zdjęcia z ekscytacji, radości i z wrażenia co się właśnie dzieje i co widzę... Zorza polarna rozświetliła całe niebo i było ją widać wszędzie !. Pierwszy raz w życiu doświadczyłem takiej mocny zorzy polarnej. Gołym okiem można było zobaczyć niesamowity pokaz kolorów i tańczących filarów Burzy Geomagnetycznej, która była dosłownie nad moją głową. Zorza polarna była widoczna doskonale w całej Polsce a nawet wykraczała poza granice państwa i była widoczna w Austrii co tylko potwierdza jak silna była tej nocy.
To jakie struktury i jakie kolory generowała zorza było wprost nierealne!
A to wszystko dzięki wzmożonej aktywności słońca związanego z jego 11-letnim cyklem słonecznym (obecnie maksimum) które powoduje częste i bardzo silne burze słoneczne dzięki którym możemy obserwować intensywne zorze polarne w Polsce
Dziękuje za taki pokaz i zapraszam zorze polarną ponownie w odwiedziny.
Następnego dnia zorza polara zachwyciła po raz kolejny. Tym razem nie była tak bardzo intensywna jak dzień wcześniej ale zaprezentowała swój własny unikalny występ w postaci tańca świetlnych pionowych filarów które swoją wielkością, jasnością i dynamiką zachwycały i cieszyły oczy.
Tym razem podziwiałem ten spektakl w większym gronie razem z naszą paczką zorzo-foto-pasjonatów nocnego nieba.